Jak donosi zielonogórska Gazeta po wielu latach zabiegów i walki, po tysiącach stron dokumentów i wnisków WRESZCIE jest... M.R.U. zabytkiem... Szczegóły TUTAJ
Jak się dziś dowiedzieliśmy za sprawą Naszego kolegi z forumTomasza Nowaka (Qrrr) baza przestaje istnieć! Oficjalnie wojsko przekazuje teren dla Lasów Państwowych które nie życzą sobie na własnym terenie żadnych budynków.
Kolega pojechał w teren i wykonał kilka fotografii co się tam dzieje. Na miejscu zastał wszelkiej maści sprzęt do rozbijania, niszczenia i kruszenia betonu!
Jak stwierdził T.Nowak - ?Pozostał tylko obiekt podziemny do przechowywania głowic- mają go jakoś inaczej załatwić - wszystko inne to już historia.
Najgorsze jest to, że w w Gazecie Lubuskiej z grudnia 2009 roku możemy przeczytać o planach zagospodarowania obiektu przez gminę Sulęcin ?(...) Edyta Suszek-Kluszczyk z referatu promocji magistratu w Sulęcinie mówiła, że miasto zamierza odrestaurować część obiektów i w dawnej bazie utworzyć trasę turystyczno-militarną, aby można ją było zwiedzać z przewodnikiem. ?
Co niestety już nigdy nie zostanie zrealizowane, tym samym władze lokalne strzelają sobie już nie w kolano ale w głowę pozbawiając turystów atrakcji a lokalną ludność możliwości zarobienia pieniędzy. Tak w dzisiejszych czasach dba się o historię.
Co będzie następne na liście urzędasów???
Piwo pite w samotności nie niesie ze sobą takiego smaku jak pite w towarzystwie. Nie ten aromat, nie ten kolor, nie ta atmosfera. Może właśnie dlatego zdecydowaliśmy się z Chomikówką na przyjazd na Podlasie już w czwartek i rozbicie namiotu tuż przy poniemieckim schronie nocną, wietrzną porą. I czekać. Czekać na przybycie Bunkrowców, albowiem właśnie tam wyznaczyliśmy sobie kolejny punkt na nasze już cykliczne spotkanie wrześniowe. Czekała na nas linia radzieckich umocnień, czekały na nas schrony polskie i niemieckie, a przede wszystkim my czekaliśmy, żeby znów rozpalić ognisko i spędzić ze sobą trochę czasu. No i doczekaliśmy się.
Kilka osób z naszego grona wybrało się do kraju Franków aby tam osobiście zwizytować tamtejsze obiekty. Oto relacja Ady z pięknego miasta Poznania.
- Uczestnicy: z wielkiego grona chętnych na placu boju pozostali tylko Ci najbardziej wytrwali czyli: Chris, Ada, Gelwe, Abam, Liliana (na górze) i Slash (z tyłu za obiektywem)
- Przejechaliśmy koło 4,5 tyś km w 9 dni, w tym 2,5 tyś po samej Francji.
- Zdobyliśmy kilka opuszczonych fortów, bunkrów i zamków.
- Dwa razy mieliśmy okazję zaprzyjaźnić się z belgijską policją.
- Mieliśmy jedną poważną awarię auta, która znacznie podwyższyła koszty wyjazdu części ekipy.
Od najbliższego czwartku czyli od dnia 20 października 2011 od godziny 20.00 w gdańskiej Galerii Guntera Grassa przy ulicy Szerokiej 34/35 rozpoczyna się wystawa pod tytułem "Bunkry - Mistyczne, Barbarzyński, Znudzone". Wystawę można oglądać wtorek-środa w godzinach 11-17, czwartek-niedziela w godzinach 11-19. Mistyczne? Na pewno. Barbarzyńskie? Pewnie też. Ale czy znudzone? No ja nie wiem... Wystawa jest kompilacją zdjęć trzech artystów Magdaleny Jetleovej z Czech, Richardo Steina z Izraela oraz Joanny Kossowskiej z Polski i - jak napisano na stronie Galerii Miejskiej "podejmują dyskusję o istocie przestrzeni zmilitaryzowanej i jej znaczeniu dla współczesnego człowieka". Zdaje się, że dla nas mają one fundamentalne znaczenie, no chyba, że ja się mylę :D. Jako delegat z ramienia Organizacji Bunkrowej został oddelegowany Slash. Czekamy na oficjalną relację i raport jego autorstwa. Więcej informacji TUTAJ.
|
Witajcie Bunkrowcy... W wielkich "bulach", po długich dyskusjach i wielu konsultacjach nastąpiły pewne zmiany w "zarządzie" naszego portalu. Z przyczyn czasem niezależnych a i na podstawie świadomych (?) decyzji kierowanie stroną dostało się częściowo w moje łapy przy ścisłej współpracy z następującym osobistościami braci bunkrowej:
Jarosław "Alu" - administrator generalny forum - on wraz ze "swoimi ludźmi" - malaskiem i Volvo Was poprowadzi, kierunek pokaże i w razie czego opierdzieli, jak będziecie na Forum głupoty opowiadać albo osobiste wycieczki czynić. Alu mieszka w pięknym mieście Szczecinie, gdzie fortyfikacji Ci dostatek, zna się na tym jak rzadko kto i na pewno będzie chętny, żeby Wam pomóc, Piotr "malasek" -administrator forum, stary (oj stary hi hi hi) "wyjadacz" (a może lepiej podjadacz) bunkrowy z pięknej Twierdzy Breslau, Tomasz "Volvo" - administrator forum, jak sam twierdzi bo MRU łaził jeszcze jak większość z nas uważała, że nietoperze we włosy się wkręcają a butelka z mlekiem była szczytem marzeń, zajmując przyjemne lokum pod Łodzią :-D w Aleksandrowie wszędzie ma blisko i wszędzie był (prawie), Rafał "Biker" - redaktor, z Miedzyrzecza. Tak tak, z TEGO Międzyrzecza, znawca M.R.U., eksplorator, wędrowiec i gawędziarz, członek PGE (Piwnej Grupy Eksploracyjnej) co to złocisty napój w niejednym mrocznym miejscu chłodził a później temperaturę sprawdzał, Paulina "buba" - redaktorka, ze starego grodu Oława, wędrowiec, oryginał i "rusofilka", jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś o Ukrainie, zaplanować podróż Koleją Transsyberyjską - wal do niej jak w dym. Kobieta, choć jaja ma większe niż niejeden facet. Krzysztof "Chris" - redaktor techniczny, Cursed Horror from the Ruined Isolated Sanctuary, właściciel strony http://www.miejsca.com/ wystarczy tam wejść, a już można sobie wyrobić opinię, szaleniec, wariat i maniak, łazi z linkami i sznurkami gdzie się da, włazi w ciemne dziury i żadna mu nie straszna :-D Radosław "hendrix" - redaktor techniczny, co to sam nie wie skąd jest, bo i Skwierzyna mu się marzy i Szczecin pociąga, ale na joomli się zna, po mrocznych miejscach łazi, piwo zimne lubi a nawet czasem się uśmiechnie, co osobiście uważam za rzecz niezwykłą i rzadko spotykaną, Tomek "Gliwice" - oficjalny fotograf, miłośnik firmy Nikon, zawodowy fotograf i fan portretów, poszukiwacz ujęcia idealnego, po ostatnim Zlocie zdaje się, że nie lubi fajerwerków, Adrianna "Ada" - redaktorka współpracująca, gdyby w Poznaniu tak się wszyscy uśmiechali chyba bym się tam przeniósł na stałe. Łazik pierwszej wody, oczy jej często spoglądają na Zachód, więc spodziewajmy się relacji z wędrówek po fortyfikacjach gdzieś na "zapadzie Jewropu", Robert "Chomik" - naczelny, tak, to ja i moje przerośnięte ego, jestem z Warszawy (to taka mała mieścina gdzieś pod Łodzią), też tam parę tych "bunkrów" widziałem i coś tam niby wiem i postaram się Wam to "sprzedać" w firmie w miarę dostępnej i przejrzystej.Gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować oferując swą pomoc, usługi (darmowe zaznaczam), zgłosić chęć współpracy zapraszam do kontaktu na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub przez GG 1153041. ZAPRASZAM do współpracy wszelkie oszołomy (?) kochające żelbeton, cegłę i wały ziemne. Masz coś do powiedzenia? Chcesz podzielić się z naszą społecznością swoją wiedzą i osiągnięciami? Masz pomysły? Chcesz się z nami spotkać? A możę to my przyjedziemy do Ciebie? Napisz do nas. Pamiętaj, że słowo, które nie zostało zapisane ulatuje i przestaje istnieć... Wieczorem upragnione ognisko. Zdawało się , ze mieliśmy dużo drewna, ale jednak dość szybko się kończy. Zbieranie chrustu na mierzei uzyskuje dość ?specyficzny? charakter- chłopaki przynoszą wyschnięte krowie placki (o dziwo nie pachnące ryba ) , które rewelacyjnie podtrzymują ogień. Dym z ogniska przybiera nieznany mi wcześniej zapach- ani to kupa ani to dym, jakąś zupełnie nowa jakość!!! |
- Buby wędrówki... KINBURN , ARABATKA I KRYM - wrzesień 2010 część III
- Buby wędrówki... KINBURN , ARABATKA I KRYM - wrzesień 2010 część II
- Buby wędrówki... KINBURN , ARABATKA I KRYM - wrzesień 2010 część I
- Na Bunkrowym Szlaku Baltica 2010 Galeria po wyprawowa.
- Punkt Oporu Przemyśl -akcja cegiełka.
- Katastrofa samolotu prezydenckiego.
- Wesołych Świąt Wielkiejnocy 2010
- Batalia o bunkry.
- MRU - Bursztynowa Komnata !!!
- "Cały świat i wszystko na nim"